Życzę Wam wszystkim pięknych, radosnych, rodzinnych, ciepłych i oczywiście lalkowych świąt!
Księżniczki, wróżki, syrenki... Każdy kiedyś je podziwiał. Niektórzy z tego wyrośli, ale ja nie. To wspaniałe uczucie, kiedy codziennie rano budzisz się widząc, że twoje niegdyś marzenia, teraz się do ciebie przyjaźnie uśmiechają. Zapraszam wszystkich tych, co w głębi duszy wciąż są dziećmi
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbie i 12 Tańczących Księżniczek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbie i 12 Tańczących Księżniczek. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 24 grudnia 2012
Wesołych Świąt
Drodzy czytelnicy! Już sporo czasu nie pisałam. Niestety przebywam w szpitalu i jeszcze trochę tam pobędę. Aby troszkę wam zadośćuczynić piszę dzisiaj ten krótki post. Udało mi się upolować zestaw z Dziadka do Orzechów-mam już 5 na osiem wydanych lalek. Zrobiłam więc taką skróconą wersję tej bajki :)
sobota, 20 października 2012
Zakręcone trojaczki
Dzisiejszy post jest krótki, ale za to dorzucam (moje) wideo. Przed obiektyw wskoczyły wesołe trojaczki: Janessa, Kathleen i Lacey. Wszystkie trzy są używane. Lacey była moja, jakie to było cudowne uczucie wyjąć z szafy swoją ulubienice z dzieciństwa i podreperować ją. To właśnie ją lubię najbardziej. Druga przyszła do mnie Kathleen. Kupiłam ją na allegro w całkiem niezłym stanie, niestety sprzedawca nie napisał, że w sukience jest dziurka. Do tego podczas zdjęć góra sukienki odpruła się od dołu :/ Przyfastrygowałam ją i na razie to wystarcza. Ostatnią z trojaczek, Janessę odkupiłam od koleżanki, niestety ze złą podstawką (różową zamiast fioletowej). Próbowałam wymienić, ale jakoś nie udało nam się dogadać. A najgorsze było chyba to, że Nessa strasznie śmierdziała dymem papierosowym. Na szczęście już wywietrzała. Maluchy mają specjalne podstawki, na których się nakręcają i po zdjęciu z nich kręcą się wokół własnej osi. A teraz do zdjęć:
Lacey ma zastępczą opaskę:
Kathleen nie ma kokardki
Janessa, kompletna:
Wideo, na którym możecie zobaczyć na czym polega ich tańczenie:
Ps: Rayla już doszła :)
Lacey ma zastępczą opaskę:
Kathleen nie ma kokardki
Janessa, kompletna:
Goło i wesoło :) Dziewczyny mają wbudowane spódniczki , które je dociążają w trakcie "tańczenia":
I sukienki z kwiatkami: żonkil Janessy, stokrotka Kathleen i biała lilia Lacey (nazwy biorę z tej strony)poniedziałek, 15 października 2012
Roztańczone bliźniaczki - Hadley i Isla
Na początek chcę Wam przekazać, że Marabella już przyszła! Jest cudowna! Ale musicie jeszcze trochę poczekać, aż ją wam pokażę :) A na dziś zapowiedziane wcześniej Hadley i Isla - bliźniaczki z dwunastu księżniczek. Kupiłam je jako drugie z tej bajki w zeszłoroczne święta. Są to jedne z weselszych i pozytywnych lalek. Widać w nich tyle witalności i młodzieńczego zapału. Obie mają podstawki, które działają tak jak ta u Klary, można je połączyć.
Zacznę od Hadliny. Ma ona piękne miodowe włosy ułożone w siedem "skrętek". Po cztery pasma z każdej strony wiszą luźno, są leciutko podkręcone. Nosi turkusową sukienkę tutu, koronę i wstążkę ze złotym diamentem, a do kontrastu fioletowe baletki (na stałe).
Buzia dokładnie taka sama jak u Hadley. Isla miała szczęście, jest bez żadnych uszkodzeń.
Uwielbiam te ich malutkie ciałka. Są to miniaturowe Belly Button, dziewczyny mają po 26,5cm.
Tutaj porównanie z przedstawicielką standardowego BB. Przepraszam, że zdjęcie jest z lampą, ale mój aparat nie chciał zrobić zdjęcia bez.
Swoją drogą "przedstawicielka" prosi o identyfikację. Ubranko jest mattelowskie, ale nie wiem czy od niej. Kiedy ją brałam było tam też ubranko picture pokects, working out i dżinsowa sukienka również firmy Mattel. Może ktoś poznaję tą ślicznotkę?
A wracając do bliźniaczek to obie mają na swoich sukienkach kwiatki (narcyz i konwalia) znaki charakterystyczne dwunastu sióstr. Jedynie lalka Genevieve nie dostała kwiatka.
A teraz trochę spamu :)
To wszystko na dziś. W przyszłym tygodniu pokażę Wam moje słodkie trojaczki Janessę, Kathllen i Lacey. Miłego tygodnia życzę :)
Zacznę od Hadliny. Ma ona piękne miodowe włosy ułożone w siedem "skrętek". Po cztery pasma z każdej strony wiszą luźno, są leciutko podkręcone. Nosi turkusową sukienkę tutu, koronę i wstążkę ze złotym diamentem, a do kontrastu fioletowe baletki (na stałe).
Hadley ma piękną, dumną twarz (nie wiem jaki to Headmold). Niestety jej nos i broda zostały potraktowane przez Nisie lub Bubę (moje chomiki), kiedy podchmieleni koledzy mojego brata zrzucili je z półki :/
Isla jest ubrana odwrotnie. Fioletowa sukienka i dodatki, a do tego turkusowe baletki. Z górnej warstwy włosów ma zrobiony kok, pasma na dole i 2 po bokach są podkręcone.Buzia dokładnie taka sama jak u Hadley. Isla miała szczęście, jest bez żadnych uszkodzeń.
Uwielbiam te ich malutkie ciałka. Są to miniaturowe Belly Button, dziewczyny mają po 26,5cm.
Tutaj porównanie z przedstawicielką standardowego BB. Przepraszam, że zdjęcie jest z lampą, ale mój aparat nie chciał zrobić zdjęcia bez.
Swoją drogą "przedstawicielka" prosi o identyfikację. Ubranko jest mattelowskie, ale nie wiem czy od niej. Kiedy ją brałam było tam też ubranko picture pokects, working out i dżinsowa sukienka również firmy Mattel. Może ktoś poznaję tą ślicznotkę?
To wszystko na dziś. W przyszłym tygodniu pokażę Wam moje słodkie trojaczki Janessę, Kathllen i Lacey. Miłego tygodnia życzę :)
środa, 19 września 2012
Tancerka z marzeń-Genevive
Mam ostatnio leniwca. Nie chce mi się pisać. No ale jak można mieć siłę pisać jak się ma 3 kartkówki jednego dnia? Do tego występuję w przedstawieniu. Podobno ma być na nim burmistrz warszawy, czy jakiś tam inny ważniak. Na początku chcę Wam wyjaśnić zmiane mojego nicku. Dlaczego Chomiczyca? Są ku temu dwa powody: pierwszy to moje maleństwa:
Pusia:
Obecnie tylko Buba żyje. Kiedyś opowiem Wam historie moich myszo-chomików (tak naprawdę to chomiki, ale wyglądają trochę jak myszy)
Drugi powód to oczywiście samo zbieranie czyli inaczej chomikowanie lalek.
Co do lalek to obiecałam Wam pokazać wam moją Genevieve. Jest ona dla mnie szczególnie ważna ze względu na to, że kupiłam ją z sentymentu do dzieciństwa i tak jakoś stwierdziłam, że będę zbierać lalki z filmów. Bez niej nie byłoby "bajkowych". Wylicytowałam ją za jakieś 50zł, w październiku lub listopadzie zeszłego roku. Gienia jako główna bohaterka jest lalką funkcyjną - ma obrotową i świecącą spódnicę. Bardzo ją lubię, ale nie mogę przekonać się do jej azjatyckich rysów twarzy oraz brązowych oczu (w bajce miała niebieskie). Jest zupełnie niepodobna do oryginału. Aby ją trochę upodobnić zmieniłam jej fryzurą na taką jaką miała w filmie. Niestety niektóre moje zdjęcia jakoś się dziwnie poucinały, nie wiem czemu :(
Co najdziwniejsze lalka na zdjęciach wygląda lepiej niż na żywo!
Przed zmianą fryzury
Z rozpuszczonymi:
Z kokardką:
I z nową fryzurą:
Facemold oczywiście Generation Girl (98 rok):
Góra sukienki jest marna, w bajce miała więcej detali:
Bardziej goła nie może być. Ma bardzo ciekawe ciałko, coś pomiędzy T'nT, a BB, sygnowane na 1999 rok.
Bluzka w przybliżeniu (tu się zdjęcie ucięło kurka):
Na jej dodatki składają się baleriny, naszyjnik i korona (planuję je trochę podrasować), oraz kotka Twayla:
I na koniec mała sesyjka:
To jest moje ulubione:
Postaram się pisać przynajmniej raz na tydzień, ale przy obowiązkach szkolnych może się nie udać. Pewne jest jedno - bohaterkami następnego posta będą bliźniaczki Hadley i Isla.
P.S.- Odhaczyłam już dwie pozycje z wishlisty. Zgadnijcie jakie?
Pusia:
Świnka:
Dziczek:
Nisia:
I Buba:Obecnie tylko Buba żyje. Kiedyś opowiem Wam historie moich myszo-chomików (tak naprawdę to chomiki, ale wyglądają trochę jak myszy)
Drugi powód to oczywiście samo zbieranie czyli inaczej chomikowanie lalek.
Co do lalek to obiecałam Wam pokazać wam moją Genevieve. Jest ona dla mnie szczególnie ważna ze względu na to, że kupiłam ją z sentymentu do dzieciństwa i tak jakoś stwierdziłam, że będę zbierać lalki z filmów. Bez niej nie byłoby "bajkowych". Wylicytowałam ją za jakieś 50zł, w październiku lub listopadzie zeszłego roku. Gienia jako główna bohaterka jest lalką funkcyjną - ma obrotową i świecącą spódnicę. Bardzo ją lubię, ale nie mogę przekonać się do jej azjatyckich rysów twarzy oraz brązowych oczu (w bajce miała niebieskie). Jest zupełnie niepodobna do oryginału. Aby ją trochę upodobnić zmieniłam jej fryzurą na taką jaką miała w filmie. Niestety niektóre moje zdjęcia jakoś się dziwnie poucinały, nie wiem czemu :(
Co najdziwniejsze lalka na zdjęciach wygląda lepiej niż na żywo!
Przed zmianą fryzury
Z rozpuszczonymi:
Z kokardką:
I z nową fryzurą:
Facemold oczywiście Generation Girl (98 rok):
I włoski z tyłu (przepraszam za krzywe zdjęcie):
Tutaj zdjęcie dla porównania:
Bardzo podobają mi się jej baletki, są takie realistyczne:
Z tyłu lewej nogi włącznik do sukienki:Bardziej goła nie może być. Ma bardzo ciekawe ciałko, coś pomiędzy T'nT, a BB, sygnowane na 1999 rok.
Bluzka w przybliżeniu (tu się zdjęcie ucięło kurka):
Na jej dodatki składają się baleriny, naszyjnik i korona (planuję je trochę podrasować), oraz kotka Twayla:
I na koniec mała sesyjka:
To jest moje ulubione:
Postaram się pisać przynajmniej raz na tydzień, ale przy obowiązkach szkolnych może się nie udać. Pewne jest jedno - bohaterkami następnego posta będą bliźniaczki Hadley i Isla.
P.S.- Odhaczyłam już dwie pozycje z wishlisty. Zgadnijcie jakie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
